Zabytki

Nudzą się Państwo? Chcieliby Państwo spędzić aktywnie wolny dzień? Jest na to jedno rozwiązanie: trzeba wybrać się na polowanie na liczne atrakcje w regionie srebra

Również w dziedzinie sztuki i kultury region srebra Karwendel ma co nieco do zaoferowania. Bądź co bądź miasto srebra Schwaz w średniowieczu, w czasach swojej świetności, było drugim największym miastem Austrii. Wydobycie srebra przyniosło mu uznanie i bogactwo, co pociągało za sobą wiele ważnych kulturowo wydarzeń znamiennych dla tego wartościowego czasu.

Kopalnie srebra stanowi wraz z zamkiem Tratzberg ze swym ponadtysięcznym tłumem zwiedzających rocznie zdecydowanie najpopularniejszy punkt orientacyjny regionu.

Srebrne Schwaz

Niezależnie od tego, gdzie w regionie srebra Karwendel się zatrzymamy – wszędzie znajdzie się coś wartego zwiedzania. Poniższa „wycieczka“ stanowi pomoc w wyborze.

Wyruszamy z miasta okręgowego Schwaz, centrum regionu srebra Karwendel.

Przydomek „miasto srebra“ odnosi się do górniczej przeszłości miasta. W latach 1420 do 1827 pozyskiwano w sztolniach w Schwaz z wydobywanej rudy srebra nie mniej niż 2,5 miliona kg czystego srebra. Łączna długość sztolni  w Schwaz wynosi ponoć około 500 km. Świetny przykład górnictwa to sztolnia Sigmund-Erbstollen, którą można zwiedzać od roku 1990.

Pod wpływem gorączki srebra do Schwaz przybywali znani książęta, artyści i naukowcy. Wśród nich Fuggerowie (przypomina o nich do dziś perełka architektoniczna Fuggerhaus), właściciele m.in. kopalni.

W 1516 roku w tym górniczym miasteczku przebywał najznamienitszy niemiecki lekarz owego czasu, Paracelsus von Hohenheim.

Hans Sachs z Norymbergii założył tu szkołę mistrzowską śpiewu, freski które ostały się po bombardowaniu podczas II wojny światowej sali Meistersingersaal są – obok rarytasów artystów ze Schwaz – rzeczą godną polecenia w Muzeum Sztuki Schwaz w Rabalderhaus.

Mieszkańców Schwaz stać było wówczas nawet na wybudowanie największego – do dziś zresztą – kościoła halowego w Tyrolu. Ołtarz jest dziełem słynnego Wita Stwosza, ołtarz ten sprzedany został niestety podczas barocyzacji kościoła.

Obok kościoła, w pałacu Enzenberg, znajduje się Galeria Miejska.

Rzut kamieniem obok Fuggerhaus znajduje się ufundowany przez cesarza Maksymiliana klasztor franciszkański, w którym punktem obowiązkowym zwiedzania – oprócz wizyty w klasztornym kościele – jest spacer po krużganku.

W Schwaz znajduje się poza tym również zamek Frundsberge – z ciekawą zamkową gospodą i muzeum. Zaraz naprzeciwko „jamy ustnej“ kopalni mamy planetarium, a niecały kilometr na zachód: św. Marcin.

Barokowy kościół z freskami Christopha Antona Mayr jak również „Dom narodów“ stanowią dalsze atrakcje turystyczne. Dom narodów to jedyne muzeum etnograficzne Austrii Zachodniej.

 

Pałacyk myśliwski i brama do Karwendel
Naprzeciwko Schwaz rozciąga się na wzgórzu gmina Vomp, na której terenie leży opactwo Fiecht. Idealnym motywem zdjęć jest zamek Sigmundslust. Niegdysiejszy  pałacyk myśliwski arcyksięcia Sigismunda der  Münzreiche, wybudowany w latach 1472 do 1473, jest symbolem Vomp.

Vomp jest ponadto właściwie największą pod względem powierzchni gminą Tyrolu. Rozciąga się od doliny Innu aż po granicę bawarską. Tym samym również Karwendel Hinterriss należy do Vomp i jest jedynym całorocznie zamieszkałym obszarem Karwendel.

Tam właśnie znajduje się od wiosny nowe centrum turystyczne będące swego rodzaju bramą do Parku Alpejskiego Karwendel.
 

Wędrówka przez system słoneczny
Z Vomp przemieszczamy się do Terfens. „Do pokonania pieszo“ zaprasza planetarna ścieżka wiedzy, którą w godzinę przespacerować można się przez cały system solarny. Rzeźby wykonane przez artystów, odwzorowania planet zgodnie z ich skalą wielkości pokazują stosunki przestrzenne i wielkości w kosmosie. Słońce przedstawione zostało np. za pomocą łuku o 14-metrowej średnicy, a Pluton jako najmniejsza z planet, mierzy jedynie 4 cm średnicy.

Kto odwiedzi Terfens, nie powinien zapomnieć o celu pielgrzymek czyli kaplicy Maria Larch, wzniesionej w 1678 r., z figurą maryjną z gliny, która przymocowana była kiedyś do modrzewia (niem. Lärchenbaum, stąd nazwa „Larch“). I jeszcze jedna wskazówka dla turystów: wodzie, która wypływa ze strumyka przed kaplicą, przypisuje się moc leczniczą.

 

Wspaniały kościół i pozostałości zamku rycerskiego
W Terfens przekroczyć można rzekę, gdzie po drugiej stronie doliny znajdują się gminy Weer, Kolsass oraz – na tarasie wyżynnym  – Kolsassberg i Weerberg. W Weer znajdziemy najpiękniejszy kościół w stylu rokoko w Tyrolu. Malowidła naścienne są  dziełem znanego tyrolskiego malarza Antona Zeillera (1779).

Kolsass bądź Kolsassberg to kolejne miejsca przykuwające uwagę – przy wjeździe na Kolsassberg widać potężną ruinę. Są to pozostałości zamku Rettenberg, zbudowanego przez rycerza Floriana Waldauf w 14. w. Część murów rozebrano na pocz. 19. w., przeznaczając je na budowę kościoła w Wattens. Zamek znajduje się w prywatnych rękach, zachowały się nadal mury zewnętrzne z czterema narożnymi wieżyczkami jak również części palatium.

Z Weer można również wjechać na Weerberg. Już z daleka pozdrawia na swym ciekawym wzgórzu „stary“ kościół Św. Piotra. Pierwotnie gotycki kościół powiększony  został w 1749 r. przez słynnego budowniczego kościołów Franza de Paula Penz i przebudowany w stylu barokowym. Ze wzgórza kościelnego rozciąga się przepiękny widok na Karwendel.

Poniżej kościoła znajduje się  dom z 16. w.: Mesnerhaus lub Rablhaus, które służyły niegdyś za dom Franzowi de Paula Penz. W środku małe ale ciekawe muzeum przedstawiające życie rolników w dawnych czasach.

 

Sznaps i droga zmysłów
Nie z powrotem do Weer, a w kierunku Pill zejść można z  Weerberg do doliny. Tam na pewno będzie procentowo – bo na miejscu w Plankenhof – znajduje się muzeum sznapsa. Zarówno z Pill jak i ze Schwaz dochodzimy do Pillberg a tym samym w region  górski spięty wyciągiem: Arbeser-Kellerjoch z licznymi możliwościami wędrówek. Również na „drodze zmysłów“ można przeżyć coś wspaniałego.

 

Dziesięć kaplic i historyczna ruina
Na wschód od Schwaz znajduje się Gallzein i Buch. Ośmiokilometrowy szlak dziesięciu kaplic  (Zehn-Kapellen-Weg) dociera do tych miejscowości.

Rozpoczyna się w kopalni srebra w Schwaz i prowadzi bocznymi drogami i zacienionymi leśnymi ścieżkami przez 10 kaplic pochodzących z okresu świetności kopalni srebra. Na terenie gminy Buch, w Rotholz, natkniemy się na historyczne pozostałości muru – na ruinę Rottenburg.

Rottenburg był w średniowieczu mechanizmem napędowym gospodarki i centrum administracyjnym Tyrolu. Schody pojednania w ruinie Rottenburg upamiętniają pojednanie zwaśnionych grafów rottenburskich przez św. Notburgę, czyli lokalną świętą Tyrolu.

W pobliżu twierdzy Rottenburg znajduje się największy świerk Tyrolu (pod ochroną). Z Buch możemy również udać się na miłą przechadzkę do „Wodospadu w Buch“.

 

Jedna miejscowość, trzy różne pociagi
W Buch przechodzimy na drugą stronę doliny do Jenbach. Gmina ta jest ważnym punktem komunikacyjnym i zwraca uwagę pewną cechą szczególną: na dworcu spotykają się pociągi na trzy różne szerokości torów. Austriackie Koleje na zwykły tor jak również dwie wąskotorówki, jadące pełną parą do Zillertal i Achensee.

Przejażdżka starą koleją parową jest nostalgicznym przeżyciem dla całej rodziny. Ta ponad stuletnia kolej parowa nie straciła – w prawdziwym tego słowa znaczeniu – nic ze swojej „mocy“. Jedna z legend mówi, że podczas (powolnej) podróży można spokojnie wysiąść, żeby pozbierać kwiatki.

Jenbach posiada również muzeum krajoznawcze, prezentujące różne tematy (natura, sport, kolej żelazna jak również miejscowa historia). W Stans kulturalna trasa zatacza koło, prowadząc przez kulturalne atrakcje regionu srebra Karwendel. Tam czeka na Państwa atrakcja szczególne: zamek Tratzberg.

Zwiedzający podczas oprowadzania w słuchawkach przeżyć mogą podróż w czasie poprzez historię powstania miejsca, które służyło już cesarzowi Maksymilianowi jako pałacyk myśliwski. Podczas audiowizualnego zwiedzania przybliżone zostaną zarówno dorosłym jak i dzieciom fakty historyczne, pojęcia i największe atrakcje zamku. Przez słuchawki zawrzeć można znajomość m.in. z samym cesarzem Maksymilianem I. i Jakubem Fuggerem. Punktem kulminacyjnym wycieczki jest zwiedzanie Sali habsburskiej. Jej ściany zdobi 46-metrowy cykl fresków – drzewo genealogiczne rodu z 148 potomkami najsłynniejszego rodu władców Austrii.

 

Rezerwacja online

Znajdź urlop
do niezobowiązującego zapytania

Zaprenumeruj newsletter